fullprogress.com - dziennik treningowy

Trener osobisty i kulturysta - Jarek Gdak

Jarosław gdak - zawody kulturystyczne
W tym wpisie specjalnie dla nas Jarosław Gdak opowie o swoich wrażeniach po udziale w debiutach 2012, w których zajął 2 miejsce. Zdradzi kilka porad dla początkujących kulturystów. Dowiecie się między innymi co jest najważniejsze w kulturystyce przed zawodami oraz trochę o ćwiczeniach z trenerem osobistym.

Jarek 2 lata temu przygotowałeś Zbyszka Chmielewskiego do debiutów który zajął 1 miejsce. W tym roku ty stanąłeś na podium na 2gim miejscu . Powiedz nam, czy potrzebowałeś porad innego trenera czy wykorzystałeś tylko swoją wiedzę?

Ja tylko pomagałem Zbyszkowi :-) nie prowadziłem.

Moim zdaniem, każdy w tym sporcie potrzebuje doradcy. Szczególnie tyczy się to ostatniego okresu. Jest się przemęczonym i nie ocenia się realnie swojego wyglądu. Dobrze mieć obok siebie kogoś kto oceni ciebie chłodnym okiem i powie rób to, a nie rób tego. Masę robiłem sam. Jednak od stycznia mocno zaczęli pomagać Arek Kowalik z Kasią Kozakiewicz-Kowalik. Do tego konsultowali mnie czasami Robert Piotrkowicz z żoną – to oni mnie smarowali. Mam bardzo dużo znajomych w tym środowisku i wiele osób mi podpowiadało. Jednak głównie Ci, których wspomniałem. Na samych Debiutach konsultowałem się jeszcze z Mariuszem Bałazińskim.

Tym razem, to Zbyszek Chmielewski pojechał ze mną na zawody :-) Bardzo mi pomógł w trakcie ich trwania. Zresztą jedzie też ze mną na Mistrzostwa Polski. 

Czy do mistrzostw Polski też będziesz przygotowywał się w ten sposób ? Czy będziesz wykorzystywał pomoc tych samych trenerów czy
ktoś inny doprowadzi cię do podium :)?

U Kasi i Arka jestem teraz co tydzień. Na pewno z nimi zostaję do końca. Prawdopodobnie na samych MP znowu poproszę o wskazówki Mariusza.

Wiadomo, że każde doświadczenie daje zawsze sporo wiedzy. Zdradź nam, czego przede wszystkim nauczył cię udział w debiutach jako zawodnika?

Nauczyłem się, że jest cholernie ciężko :-)

Tak serio, to trochę więcej wiem o reakcji mojego organizmu. Chyba zbyt mocno się odwodniłem i zbyt słabo naładowałem. Uważam, że na MP jestem w stanie to poprawić i wyjść w jeszcze lepszej formie. Poza tym bałem się występu na scenie. Okazało się jednak, że czuję się tam jak ryba w wodzie. Zero tremy i skrępowania. ludzie mówili mi, że było to widać. Jestem z tego bardzo zadowolony. Pierwsze wyjście i podobno pozowanie (szczególnie drugie) bardzo dobre, układ też. Zatem tylko się utwierdziłem w tym, że dobrze się przygotowałem.

Poza ciężkimi treningami cały czas dzielisz się wiedzą z czytelnikami na łamach magazynu "sport dla wszystkich" poza tym pracujesz jako trener osobisty ze swoimi klientami. Twój dzień na pewno jest całkowicie wypełniony. Czy masz jeszcze czas dla nowych klientów ?

Trener osobistyWszystko to sprawa organizacji :-) Praca w redakcji nie zawsze wymaga ode mnie siedzenia w biurze. Mogę pracować w domu lub gdziekolwiek jestem. Muszę mieć tylko komputer i dostęp do internetu. Ja ze swoim się praktycznie nie rozstaję :-) Przyznaję, że teraz jest ciężko, gdyż przygotowania do zawodów odbierają sporo sił. Jednak póki co daję radę zarówno w redakcji, jak i w pracy na treningach indywidualnych.
Mało tego, że mam czas, to właśnie zaczynam pracę z kolejnymi. W tym tygodniu rozpocząłem pracę z nową klientką. W przeciągu tygodnia/dwóch ruszam z kolejnym klientem, a od maja z przynajmniej jednym, a może nawet dwoma. Jak widzisz dużo się dzieje, a ja łatwo nie odpuszczam. Staram się nie odmawiać nikomu. Lubię pomagać ludziom. Lubię widzieć jak się cieszą osiągając swój cel. Konsultuję również ludzi przez internet. Mam klienta nawet we Włoszech. 

Jesteś na siłowni niemal 24h na dobę ;) .Pewnie zgodzisz się ze mną, że na treningi przychodzą ludzie z różnymi celami. Wśród nich są osoby początkujące, jak również te które ćwiczą wyłącznie rekreacyjnie. Przychodzą ci, którzy chcą tylko utrzymać formę, a także tacy którzy "dają z siebie wszystko". Pojawiają się zarówno amatorzy kulturystyki jak i zawodowcy. Czy myślisz, że poza zawodowcami co jest oczywiste, każda z tych osób powinna korzystać z treningów personalnych doświadczonego trenera?

Nie jest to jakiś niezbędny wymóg. Wszystko zależy z kim się trenuje. Jeżeli masz szczęście, to możesz (jak sam ich nazwałeś) trenować z zawodowcem i od niego dużo się uczyć. Niestety wielu młodych ludzi konsultuje się z największym „pakerem” na siłowni, który wcale nie musi się znać na rzeczy. Słuchają się kolegów i przez to popełniają głupie błędy, a przez to latami nie mogą osiągnąć celu.

Moim zdaniem, jeżeli ktoś nie ma pojęcia o trenowaniu, diecie i suplementach powinien wziąć chociaż kilka lekcji u dobrego trenera personalnego – najlepiej zawodnika/byłego zawodnika. Dzięki temu nauczy się wykonywać prawidłowo ćwiczenia i pozna podstawowe tajniki tego sportu. Potem może wracać co jakiś czas na kolejne nauki. To się szybko zwraca. Trenowałem kiedyś dwa miesiące z moim przyjacielem. Nauczył się przez ten czas bardzo dużo. Gdy pochwalił się tym koledze, ten powiedział – właśnie zaoszczędziłeś ponad roku pracy i nauki na własnych błędach. To chyba dość wymowne :-)

Wpis z:04 kw. kategoria Ogólnie kulturystyka, Psychologia kulturystyki, Trening, Dieta, Filozofia bycia wielkim, Zawody, Inne